wtorek, 6 stycznia 2015

Drożdżowe mojej babci (12-godzinne)

 




Dla zapracowanych, nocne czy 12-godzinne-nazwa wskazuje na czas wyrastania. To ciasto potrzebuje takiego okresu czasu do wyrośnięcia-w ciszy i spokoju, aby rano wstawić je do piekarnika i móc cieszyć się pięknym zapachem i smakiem :) A ten jest wyjątkowy, domowy, tradycyjny, niestety bardziej pamiętam ciasto pieczone przez mamę niż babcię, ale dobrze, że przepis się zachował, bo to ciasto nie ma nic wspólnego z tym sklepowym drożdżowym albo co gorsza jakimś zbitkiem substancji chemicznych paczkowanym z długą datą przydatności, leżącym na półach w marketach.
Trochę ciast upiekłam w swoim 17-letnim życiu i kilkakrotnie więcej przepisów przeanalizowałam i muszę stwierdzić, że na taki nie trafiłam. I piekąc jakiekolwiek inne ciasto (szarlotkę z wonią pieczonych jabłek, pierniczki pachnące cynamonem, czy murzynek czekoladą) nie uzyskamy tego  magicznego zapachu drożdżówki :) Dlatego zachęcam do wykonania tego przepisu przynajmniej raz. Lubiąc eksperymenty i healthy gotowanie kusiło mnie, żeby dodać pełnoziarnista mąkę czy odrobinę mniej tłuszczu lub pozbawić ciasto kruszonki. Nie warto. Wbrew pozorom takie ciasto ma dwukrotnie mniej cukru i tłuszczu niż klasyczne ucierane. A poza tym po co myśleć o kaloriach przy takich pysznościach? Ważne, aby we wszystkim znać umiar.
 
Składniki:
 
600 g mąki
1 szklanka cukru
cukier waniliowy
4 jajka
200 g masła/margaryny
1 szklanka mleka
50 g drożdży
szczypta soli
 
tłuszcz rozpuścić, mleko lekko podgrzać
 
drożdże rozczynić kilkoma łyżkami ciepłego (bardziej może pasuje określenie LETNIEGO) mleka, łyżką mąki i łyżką cukru, odstawić do podwojenia/potrojenia objętości
 
jajka utrzeć z cukrami
 
mąkę przesiać, dodać przestudzony tłuszcz, jajka z cukrem, mleko, zaczyn szczyptę soli
 
wyrobić przy pomocy miksera przez kilka minut ( nawet koło 10)
 
odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na całą noc w dwóch miskach, przykryć talerzem
 
Kruszonka:
50 g masła/margaryny
3 łyżki cukru
100 g mąki
 
zagnieść wszystkie składniki na kruszonkę

Rano: nałożyć ciasto do formy, foremek posypać kruszonką
piec w 150 stopniach, babeczki 20 minut, ciasto 30-35 minut


niedziela, 4 stycznia 2015

Razowe naleśniki z jarmużem i szpinakiem


 

Nie ma to jak odświeżyć stary, często powtarzany przepis. Za każdym razem, gdy robię farsz szpinakowy, czy to do naleśników, czy do makarony, czy innych dań zawsze staram się dodać coś innego, coś co akurat jest pod ręką albo coś co przyjdzie mi do głowy. Dziś -jarmuż. No bo, czemu nie? Zielone jest zdrowe i pięknie wygląda, bym zapomniała - i dobrze smakuje.

Składniki:
 
Naleśniki:
 2 jajka
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mleka
1 szklanka wody (gazowanej)
szczypta soli
jajka rozkłócić, dodać mleko, mąkę, sól, na końcu wodę, kontrolując przy tym konsystencje (ciasto jest dosyć rzadkie, aczkolwiek takie być powinno), smażyć na dobrze rozgrzanej patelni bez dodatku tłuszczu

Farsz:
opakowanie szpinaku mrożonego
200 g jarmużu
2 ząbki czosnku
1/2 pora
ser feta-wedle upodobań, jeżeli chcemy bardziej serowy farsz dajmy ok. 200 g, smak powinien być wyczuwalny
2 łyżki słonecznika prażonego
 
 
szpiank rozmrozić, poddusić z pokrojonym w półtalarki porem, przeciśniętym czosnkiem i drobnymi liśćmi jarmużu (większe porwać)
 
na koniec dodać do farszu rozdrobniony ser i słonecznik, można dodać też np. posiekane orzechy
 
Na naleśniki nałożyć farsz, zwinąć, podpiec na suchej patelni.
 
Niskokaloryczny styczeń

Muffiny pomarańczowe

Gdzieś z tyłu głowy mam wyobrażenie smaku i wyglądu ciasta pomarańczowego, wczoraj próbowałam wyobrażenie przeobrazić w rzeczywistość. Zainspirowała się przepisem Nigelli. Jednak mimo dobrego rezultatu to nie jest jeszcze ten smak z mojej wyobraźni, więc będę pewnie próbować jakichś innych przepisów. Jednak ten (wliczając moją małą modyfikację ) jest przepyszny.

Składniki:
 
 275 g mąki
75 g masła
75 g cukru
1/2 szklanki (pełnego) mleka
3/4 szklanki wyciśniętego soku z pomarańczy
skórka z 1 pomarańczy
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
jajko
 
opcjonalnie: cynamon-podawane posypane cynamonem-PYCHSZNE
 
Wykonanie:
 
masło rozpuścić, przestudzić
 
mąkę wymieszać z cukrem, proszkiem, startą skórką z pomarańczy
 
mleko wymieszać z jajkiem, sokiem z pomarańczy i masłem
 
połączyć mokre i suche składniki
 
piec ok 20 minut w 170 stopniach
 
Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczę

czwartek, 1 stycznia 2015

Napoleonka (z herbatnikami i krakersami)

 


Choć sama miałam wątpliwości czy aby ten post nie powinien być zatytułowany 'Kremówka" to po konsultacji z mamą i paru informacjach przeczytanych w Internecie już wiem na czym polega różnica. Otóż kremówka (zazwyczaj nazywana papieską) to ciastko, które oprócz kremu budyniowego zawiera także śmietankę kremówkę, natomiast napoleonka to nieco lżejsza, tylko budyniowa jej siostra.
Tak więc do zrobienia napoleonki nakłoniła mnie ciekawość, ale także sympatia do budyniu (i innych mlecznych deserów), a poza tym już dawno nie robiłam żadnego "przekładańca". Do Napoleonki ciasto możemy upiec samodzielnie, albo wykorzystać jako bazę herbatniki i krakersy. Ja zrezygnowałam z pieczenia -nie oszukujmy się - tego tłustego ciasta .Jak na domowe potrzeby nie jest według mnie potrzebne. Krem przygotowuje się z samodzielnie gotowanego budyniu (nie obędzie się bez oblizywania palców i łyżek).

Składniki:
 
2 paczki herbatników Petit Beurre
 
1/2 paczki krakersów (potrzebne ok. 20 krakersów)
 
3 szklanki mleka
 
3/4 szklanki cukru
 
cukier wanilinowy
 
4 jajka
 
4 łyżki mąki pszennej
 
5 łyżek mąki ziemniaczanej
 
czubata łyżka masła
 
Wykonanie:
 
na dnie formy (x) wykładamy herbatniki
 
2 szklanki mleka zagotowujemy z cukrami i masłem
 
1  szklankę (można dodać 3-4 łyżki mleka więcej)mleka miksujemy z jajkami, a także mąkami
 
dodajemy do gotującego się mleka dosyć powoli, stale mieszając, gotować jeszcze kilka minut na wolnym ogniu -UWAGA-budyń łatwo się przypala
 
od razu po ugotowaniu budyń należy zmiksować, tak aby pozbyć się grudek
 
gorącą masę wyłożyć na herbatniki i przykryć warstwą krakersów, lekko dociskając
 
ciasto schłodzić w lodówce przez kilka godzin

podawać posypaną cukrem pudrem lub jako ostatnią warstwę posmarować kajmakiem
 
 
 

Pęczak z warzywami


Oto szybki, prosty, a przy tym niesamowicie smaczny i zdrowy obiad. Można dodać inne lub zamienić wybrane warzywa a także pokombinować z dodatkami.


Składniki:
 
szklanka kaszy pęczak + 2 pełne szklanki wody do ugotowania
 
3 marchewki
1/2 selera
1/2 papryki czerwonej
1/2 cebuli czerwonej
1-2 ząbki czosnku
zioła, sól, pieprz
łyżka oliwy
kilka łyżek sosu sojowego
opcjonalnie -kilka łyżek przecieru pomidorowego
 
Wykonanie:
 
kaszę ugotować w 2 szklankach wody z dodatkiem soli, przez ok, 20 minut, po ugotowaniu zostawić pod przykryciem
 
cebulę posiekać, marchew i seler zetrzeć na tarce, pokroić paprykę, czosnek przecisnąć przez praskę
 
do garnka wlać oliwę, poddusić cebulę i czosnek, dodać marchew, selera, paprykę-dusić do momentu, gdy warzywa będą miękkie, +/- przez kilkanaście minut
 
dodać kaszę
 
dodać przecier, pomidorowy, sos sojowy, zioła i przyprawy do smaku  (u mnie sos sojowy zastępuje sól, dodaje tylko mieszankę ziół i pieprz)
 
 gotować jeszcze przez kilka minut